2012-06-09 08:06:13

Euro 2012: Polska - Grecja 1-1. Tytoń obronił karnego

W inauguracyjnym meczu Euro 2012 Polacy zremisowali z Grecją 1-1. Obydwie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę. Przemysław Tytoń obronił rzut karny.
 
Biało-czerwoni rozpoczęli ten pojedynek z wielkim animuszem i od pierwszych minut byli stroną przeważającą.
 
W 17. minucie meczu świetnie dośrodkował Jakub Błaszczykowski, a celnym uderzeniem głową popisał się Robert Lewandowski i było 1-0.
 
Jeszcze chwilę przed przerwą z boiska wyrzucony został Grek Sokratis Papastathopulos, który otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Tak skończyła się pierwsza połowa.
 
Po przerwie gra Polaków wyglądała już gorzej. W 51. minucie z interwencją spóźnił się Macej Rybus, a Marcin Wasilewski zderzył się z Wojciechem Szczęsnym. Błąd wykorzystał Dimitrios Salpingidis i zrobiło się 1-1.
 
W 68. minucie w sytuacji sam na sam w polu karny faulować musiał Wojciech Szczęsny. Bramkarz reprezentacji Polski został wyrzucony z boiska, a sędzia wskazał na rzut karny.
 
W bramce za Szczęsnego pojawił się Przemysław Tytoń, który świetnie wyczuł intencje Georgiosa Karagounisa i obronił jedenastkę.
 
POLSKA - GRECJA 1-1 (1-0)
Bramki: Lewandowski (17) - Salpingidis (51)
 
Polska: Szczęsny - Piszczek, Wasilewski, Perquis, Boenisch - Błaszczykowski, Polanski, Murawski, Obraniak, Rybus (70. Tytoń) – Lewandowski
 
Grecja: Chalkias - Torossidis, Papastathopoulos, A. Papadopoulos (37. K. Papadopulos), Holebas - Maniatis, Katsouranis, Karagounis - Ninis (46. Salpingidis), Gekas (68. Fortounis), Samaras
 
Sędziował: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania). Żółte kartki: Papastathopoulos, Holebas, Karagounis. Czerwone kartki: Papastathopoulos (44, druga żółta), Wojciech Szczęsny (69, faul w polu karnym). Widzów: 56 tys.
 

Czytaj także

Komentarze

Skomentuj przez Facebook

Skomentuj bez logowania

Komentarze: 0

Rozwiąż działanie =

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem