
Podczas gali XXI Podkarpackiej Nike tytuł Piłkarki Roku trafił do Natalii Pydych. Mimo kontuzji, bramkarka Resovii nie traci optymizmu i patrzy w przyszłość z nadzieją. Oto nasza rozmowa.
- Gratulacje! Jakie to uczucie zdobyć tytuł Piłkarki Roku?
- Dziękuję bardzo! To dla mnie niesamowite uczucie, ponieważ moja ciężka praca została doceniona. Bardzo się cieszę, że mogę odebrać tak prestiżowe wyróżnienie.
- Widzę, że masz rękę w temblaku. Co się stało?
- Podczas obozu, we wtorek, graliśmy sparing. W trakcie jednej z interwencji dostałam od rywalki kolanem w bark. Mamy już za sobą rezonans, a dokładne wyniki poznam już w przyszłym tygodniu.
- Jakie są pierwsze diagnozy?
- Wygląda na to, że doszło do naderwania stawu lub obręczy barkowej. Mam nadzieję, że rehabilitacja nie potrwa zbyt długo.
- To pechowa informacja, szczególnie że przed Wami bardzo ważna runda w Ekstralidze.
- Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Przed nami duże wyzwanie, ale wierzymy w siebie i w to, że uda nam się osiągnąć cel.
- W Pucharze Polski między słupkami stanęła Alicja Barszcz. Wasza rywalizacja na pozycji bramkarki chyba dobrze Wam służy?
- Zdecydowanie tak! Mamy bardzo zdrową rywalizację, która tylko nas napędza do lepszej gry. Alicja będzie teraz bronić i wiem, że da z siebie wszystko.
- Jakie masz indywidualne cele na ten sezon?
- Przede wszystkim chcę pomóc drużynie w utrzymaniu w Ekstralidze. Mam też ambicje, by zdobywać cenne minuty i rozwijać się zarówno w seniorkach, jak i w juniorkach U18.
Rozmawiał Maciej Decowski-Niemiec
Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.