fot. Kamila Bik
Stal Mielec uległa na własnym boisku 2-3 Koronie Kielce w meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy! To pierwsza porażka mielczan na własnym obiekcie w trwającym sezonie.
W meczu otwierającym 10. kolejke Ekstraklasy Stal po raz pierwszy w tym sezonie musiała uznać wyższość rywala w meczu rozgrywanym w Mielcu.
Podopieczni trenera Kamila Kieresia nie weszli w to spotkanie najlepiej. Piłkarze Stali popełniali sporo błędów, a te umiejętnie wykorzystali przyjezdni.
W 20. minucie goście wyprowadzili szybki kontratak środkiem pola, rozrzucili piłkę do boku, skąd Nono fantastycznym dośrodkowaniem obsłużył Yevgeniya Shikavkę, a Białorusin precyzyjnym strzałem głową pokonał bramkarza Stali.
Niespełna dwie minuty później kolejny cios zadała gospodarzom drużyna Korony. Fatalną stratę Łukasza Gertensteina w środku boiska wykorzystał Mateusz Czyżycki, który po odbiorze, popędził z piłką przy nodze do przodu i zagrał na wolne pole do wychodzącego idealnie w tempo Martina Remacle. Belg pewnie umieścił futbolówkę w siatce, powyższając prowadzenie swojej drużyny.
Stal po niemrawych w swoim wykonaniu pierwszych trzydziestu minutach wróciła do gry w minucie 30., kiedy to faulowany, w wydaje się niegroźnej sytuacji w polu karnym Korony był Maciej Domański.
Do podyktowanej jedenastki (pierwszej dla Stali w tym sezonie) podszedł Krystian Getinger i pewnym strzałem zamienił ją na bramkę.
Od tego momentu to Stal dominowała na boisku, oddając sporo strzałów w kierunku bramki strzeżonej przez Xaviera Dziekońskiego. Próby te były jednak niecelne, bądź w świetnym stylu wybronione przez młodego bramkarza Korony.
Najbliżej zdobycia bramki był pod koniec pierwszej połowy Koki Hinokio, który oddał kąśliwy strzał przy słupku, jednakże instynktowną interwencją popisał się bramkarz gości i pierwsza połowa zakończyłą się z jednobramkowym prowadzeniem przeyjezdnych.
Druga część meczu to zdecydowane nastawienie gospodarzy na zdobycie bramki, z którego jednak wyniknęło niewiele bezpośredniego zagrożenia pod bramką podopiecznych trenera Kamila Kuzery.
Stal próbowała atakować, ale Korona dobrze się broniła, jednocześnie szukając swoich szans w kontrach. I jedną z nich idealnie wykorzystała.
W 74. minucie po zamieszaniu w środku pola piłkę przejął wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Jakub Konstantyn, pognał lewym skrzydłem i strzałem z ostrego kąta pokonał Mateusza Kochalskiego, podwyższając prowadzenie swojej drużyny.
Stal nie potrafiła już mocniej zagrozić bramce rywali, choć końcówka mogła być ciekawa... W praktycznie ostatniej akcji meczu do siatki Korony trafił strzałem głową Bert Esselink (uprzedzając przy tym próbującego interweniować bramkarza), jednak na nic się to gospodarzom zdało i ostatecznie musieli oni przełknąć tego dnia gorycz porażki.
Korona wydostała się ze strefy spadkowej.
0-1 Yevgeniy Shikavka (20.)
0-2 Martin Remacle (22.)
1-2 Krystian Getinger (33.)
1-3 Jakub Konstantyn (74.)
2-3 Bert Esselink (90+4.)
Stal Mielec: Kochalski - Ehmann, Matras, Esselink, Gerstenstein (54. Stępień), Trąbka (71. Meriluoto), Wlazło, Getinger (81. Wołkowicz), Domański (70. Guillaumier), Hinokio, Shkurin (81. Wolsztyński)
Korona Kielce: Dziekoński - Zator, Malarczyk, Trojak, Godinho (75. Kwiecień), Hofmayster (75. Deaconu), Podgórski, Remacle (81. Błanik), Nono, Czyżycki (62. Konstantyn), Shikavka
Sędziował: Paweł Malec
Czytaj także
2023-09-30 05:57
Twierdza Mielec zdobyta! Korona pokonała Stal [ZDJĘCIA]
2023-09-30 06:11
Byłeś na meczu Stal Mielec - Korona? Zobacz się na zdjęciach!
2023-09-30 15:45
Wiązownica pogrążona w Połańcu! Musieli zmienić bramkarza
Tylko Siareczka 2023-09-29 21:36:15
Hehe śledzie u siebie przegrały hehehez czym do ludzi mielcoki
gh 2023-09-29 21:58:26
bieda mielecka w tym sezonie na bank leci ,słaby zespoł ,mierny klub z rozpadajacym sie stadionem ,zegnamy bez zalu
~anonim 2023-09-29 23:35:51
leci to ci z kija.
~anonim 2023-09-29 23:43:35
to skandal żeby przegrać z takimi ogórkami
T 2023-09-30 08:04:09
Popatrz na swój klub na którym jest miejscu i w ktorej lidze placku :D
RNI 2023-10-01 12:41:38
Psy szczekaja, karawana jedziemy dalej. Tylko nie zapomnijcie, ze macie na 3 zmiane na strefie dzisiaj.
Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.