Piłkarze Stali Rzeszów nadal nie dostają pensji. Zdecydowali o zawieszeniu treningów. Nie dojdzie do skutku także jutrzejszy sparing z Siarką Tarnobrzeg.
Pomimo zaległości drużyna zdołała wygrać rozgrywki 3 ligi lubelsko-podkarpackiej i w barażach zmierzyła się z Olimpią Zambrów. Awansować się nie udało, ale piłkarzom Stali Rzeszów nie można odmówić walki.
W międzyczasie zawodnicy dostali część wypłat i wydawało się, że wszystko powoli zacznie się normować. Niestety stało się inaczej. W związku z tym piłkarze Stali Rzeszów zdecydowali o zawieszeniu treningów do czasu wyjaśnienia sprawy.
- Dziś mieliśmy rozpoczynać treningi, ale drużyna zdecydowała o ich czasowym zawieszeniu - powiedział nam jeden z zawodników.
- Zaległości sięgają kwietnia, nie wspominając już o premiach. Prezesa nie ma. Pojechał na wakacje i wraca prawdopodobnie dopiero w przyszłym tygodniu. Czekamy, więc do przyszłego tygodnia na rozwój wydarzeń.
W związku z taką decyzją drużyny na pewno nie dojdzie do skutku zaplanowany na sobotę sparing z Siarką Tarnobrzeg. Pod znakiem zapytania stoi także środowe starcie Stali Rzeszów ze Stalą Stalowa Wola.
- Najgorsze w tym wszystkim jest to, że większości zawodników po prostu skończyły się kontrakty. Nikt się z nimi nie kontaktował, nikt nie wie na czym stoi - dodał inny z piłkarzy.
W takiej sytuacji jest m.in. Piotr Murawski. - Skończyła mi się umowa, nikt nic nie wspominał o tym żebym został, prezes nawet nie zadzwonił - powiedział zawodnik, który rozgląda się już za nowym klubem. - Mam kilka propozycji z drugiej ligi, niestety poza Podkarpaciem.
Piotr Murawski trafił do Stali Rzeszów przed sezonem 2014/2015. W ubiegłym sezonie był podstawowym zawodnikiem klubu - rozegrał 32 mecze ligowe (34 łącznie z barażami) zdobywając 4 gole.
- Bardzo chciałbym zostać w Stali ze względu na drużynę i ogólny klimat w Rzeszowie. Niestety tego muszą chcieć dwie strony. Naprawdę szkoda, bo mieliśmy tutaj fajną ekipę. Z tego, co wiem odejść chce kilku chłopaków - zakończył zawodnik.
Nie wiadomo jeszcze, kto w nadchodzącym sezonie będzie trenerem Stali Rzeszów. Marcin Wołowiec podał sie do dymisji, choć jeśli sytuacja w klubie się unormuje nie wyklucza dalszej pracy z drużyną.
Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.