

fot. Siarka Tarnobrzeg / Facebook
Siarka Tarnobrzeg pokonała u siebie 4-2 Świdniczankę Świdnik w meczu 23. kolejki 3. Ligi gr. IV!
Po ubiegłotygodniowej wysokiej porażce na wyjeździe z KSZO zawodnicy prowadzeni przez trenera Dariusza Kantora chcieli zaprezentować się znacznie lepiej w meczu przed własną publicznością. W meczu ze Świdniczanką, która to w tej rundzie wygrała jak dotąd wszystkie cztery rozegrane spotkania.
I na boisku rzeczywiście w pierwszej połowie rządzili przyjezdni, którzy pokazali, że ich dobra dyspozycja w ostatnich spotkaniach nie była przypadkiem. Co prawda to Siarka dłużej utrzymywała się przy piłce, lecz nie wynikało z tego większe zagrożenie dla bramki gości. Zespół ze Świdnika, mimo że może mniej aktywny to zdecydowanie bardziej konkretny. W 11. minucie na prowadzenie wyprowadził gości Oliwier Konojacki, a dziesięć minut później na 2-0 podwyższył Michał Paluch.
Choć po pierwszej połowie w wykonaniu gospodarzy można było łapać się za głowę, na boisko po przerwie wyszła zupełnie odmieniona drużyna.
W 49 minucie bramkę kontaktową zdobył Krystian Bracik, ale na tym Siarka nie poprzestała. Dalsze ataki gospodarzy przyniosły zamierzony skutek w postaci wyrównania - w 58. minucie za sprawą kapitana, Szymona Kalińca. Kapitalny kwadrans gry Siarki z początku drugiej połowy zwieńczył Kacper Jodłowski, zdobywając bramkę głową i tym samym wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie!
Goście zdecydowanie byli w szoku co wydarzyło się właśnie na boisku w Tarnobrzegu. Świdniczanka co prawda próbowała się podnieść - mieli w końcu przed sobą jeszcze pół godziny grania - ale nie była w stanie przebić się przez zaangażowanych w defensywie graczy gospodarzy. Momentami na boisku było też ostro - w końcówce bowiem w konsekwencji otrzymania drugiej żółtej kartki z boiska wyleciał Piotr Lisowski.
Nie przeszkodziło to jednak gospodarzom w zwycięstwie. W jednej z ostatnich akcji meczu wynik ustalił jeszcze na 4-2 wprowadzony wcześniej na boisko Kamil Ogorzały, dzięki czemu Siarka (przynajmniej do wieczornego spotkania KSZO z Podhalem) wróciła na trzecią lokatę w tabeli.
0-1 Oliwier Konojacki (11)
0-2 Michał Paluch (22)
1-2 Krystian Bracik (49)
2-2 Szymon Kaliniec (58)
3-2 Kacper Jodłowski (64)
4-2 Kamil Ogorzały (90)
Siarka Tarnobrzeg (skład wyjściowy): Cymerys - Czajkowski, Jodłowski, Bracik, Misztal, D. Lisowski, Kaliniec, P. Lisowski, Francois, Prusiński, Iwao
Świdniczanka Świdnik (skład wyjściowy): Socha - Koźlik, Bayer, Tymosiak, Paluch, Konojacki, Brzozowski, Futa, Szymala, Sypeń, Sikora
~anonim 2025-03-29 17:36:27
Siara jeszcze sprawi psikusa i awansuje, ale czy na pewno stac ich na 2 lige?
~anonim 2025-03-29 17:57:05
Chyba psik*****s.
~anonim 2025-03-29 19:30:59
Chyba nic z tego nie będzie bo dzisiaj KSZO po wygranej stracą Siarkę na 4 miejsce :(
Spoko 2025-03-29 20:12:48
To tylko 2 punkty, żadna strata, bardziej niepokoi gra z 1 połowy
STH 2025-03-30 07:26:02
Jeszcze jest Sporo meczy , a drużyny z dołu tabeli bedą zabierać punkty
Anonim 2025-03-30 11:16:55
Nie ma się z czego cieszyć udało się fart szczęście zawsze się im udaje a z gry nic nie grają
Tbg 2025-03-30 11:22:13
Siara nigdzie nie awansuje nie nadają się nie ma kasy nie dali by rady 3liga wystarczy
Kniaź Igor Zator 2025-03-30 12:36:23
Da Siara radę, bo królewskie ma serce i królewską w żyłach krew
Anonim 2025-03-31 15:17:17
Szkoda że świdniczanka nie wygrała wygrywali mogli utrzymać to
Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.