Łukasz Różański to aktualny mistrz Polski w wadze ciężkiej w boksie zawodowym. Zawodnik Stali Rzeszów po wygranej z Izu Ugonohem stał się gorącym nazwiskiem na listach promotorów i przed nim bardzo ciekawe pojedynki.
- Miałeś walczyć na listopadowej gali boksu w Zakopanem, jednak z powodu choroby nie udało Ci się na niej wystąpić. Teraz przed Tobą starcie w połowie lutego, jest duży głód boksowania?
- Witam serdecznie, w listopadowej gali nie mogłem wystąpić z powodu choroby, nie chciałem że tak powiem " na wariata" wychodzić do ringu, bo to nie ma żartów. Przesunęła się walka teraz na pierwszą część roku, jeszcze nie jest znany dokładnie termin, ale spróbuje "zaboksować" gdzieś na końcu lutego.
- Powiedziałeś w jednym z wywiadów, że chcesz stoczyć trzy walki w pierwszej połowie roku. Ten temat dalej jest aktualny?
- Tak jak najbardziej, potrzymuje to co powiedziałem, jeśli zdrowie pozwoli to na pewno to zrobię.
- Mówiłeś dużo razy, że twoim marzeniem jest wyjazd do USA, trenowanie tam, nie udało się tego marzenia spełnić w poprzednim roku. Czy w 2020 uda się?
- Moim marzeniem jest walka w USA, nie mówiłem o treningach, bo chcę zostać w Stali i tutaj trenować. Mam bardzo dobrych trenerów i uważam, że jeśli jest dobrze, to nie ma co zmieniać i tego psuć.
- W najnowszym rankingu World Boxing News zostałeś sklasyfikowany na 22. miejscu, więc jak widać świat o Tobie usłyszał po walce z Izu. Śledzisz te notowania?
- Tak, widziałem to zostawienie, jest to dla mnie też wyróżnienie. Cieszę się, że mnie ktoś zauważył w zagranicznych portalach i będziemy działać, żeby być jeszcze wyżej.
Całą rozmowę zobaczycie na poniższym materiale wideo:
Czytaj także
2020-01-08 21:48
20 zł za darmo w Fortunie. Wystarczy się zarejestrować!
2020-01-09 21:10
Znamy nominacje do nagród "Podkarpackiej Nike"
2020-01-10 13:30
Stal Mielec interesuje się piłkarzem z PKO Ekstraklasy
2020-01-10 13:40
Siarka już trenuje. Są nowe twarze
2020-01-10 16:37
Stalówka po pierwszym treningu
2020-01-10 17:02
Konkretne wzmocnienie krośnian!
2020-01-10 18:46
Robert Dadok oficjalnie w PGE Stali Mielec
Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.