2012-10-20 17:40:00

Stal pokonała Radomiaka. Rzeszowianie kończyli w 9.

Stal Rzeszów, pomimo tego że kończyła mecz w dziewiątkę, pokonała przed własną publicznością Radomiaka Radom 3-1.
 
Rzeszowianie zaatakowali od samego początku kompletnie zaskakujac rywala. Po niespełna dwóch minutach prowadzili 1-0 po golu Andreji Prokicia.
 
Jeszcze przed przerwą podwyższył Daniel Koczon wpychając piłkę do bramki gości po niefortunnym zagraniu obrońcy.
 
Po przerwie "Zieloni" próbowali odrabiać straty. Po jednej z pierwszych akcji Piotr Prędota strzelił bramkę i goście złapali kontakt.
 
Gracze Stali Rzeszów jednak nie oddawali pola. Po tym jak golkiper Radomiaka wybił piłkę po rzucie rożnym dopadł do niej Piotr Duda strzelając trzecią bramkę dla miejscowych.
 
W końcówce spotkania "Stalowcy" zobaczyli dwie czerwone kartki, bedace konsekwencją wcześniejszych żółtych. Najpierw z boiska zszedł Prokić, a zaraz za nim Damian Jędryas. Wygraną jednak udało się dowieźć do końca.
 
STAL RZESZÓW - RADOMIAK RADOM 3-1 (2-0)
Bramki: Prokić (2), Koczon (32), Duda (68) - Prędota (49)
 
Stal:  Wietecha - Solecki, Duda, Nakrosius, Persona - Lisańczuk (37. Więcek), Baran (64. D. Jędryas), Krzysztoń, Stachyra - Prokić, Koczon (87. Konrad Hus)
 
Radomiak: Matysiak - Wójcik (76. Wnuk), Dubina, Ojikutu, Kaliszewski (31. Byszewski) - Pach, Wlazło, Radecki (46. Figiel), Prędota - Odunka (76. Marczak), Kornacki
 
Sędziował: Zbigniew Zych z Lublina. Żółte kartki:  Prokić,  D. Jędryas, Nakrosius - Byszewski. Czerwone kartki:  Prokić (82, druga żółta), D. Jędryas (84, druga żółta)
 
 
 
źródło: własne / pilka.stal.rzeszow.pl

Czytaj także

Komentarze

Skomentuj przez Facebook

Skomentuj bez logowania

Komentarze: 1

Rozwiąż działanie =

anonim 2012-10-20 20:17:15 0 0

Byłem...gra kiepska,ale zwycięstwo!!!Naprawde atmosfera super!!!Brawa dla kibiców stal.

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem