2019-11-08 12:11:59

Krzysztof Ignaczak: "Musimy być bardzo cierpliwi w swoich działaniach"

foto. Asseco Resovia
Asseco Resovia po trzech porażkach z rzędu, nareszcie się przełamała i pokonała 3:0 BKS Visłe Bydgoszcz. Postanowiliśmy porozmawiać z prezesem Krzysztofem Ignaczakiem o początku sezonu w wykonaniu Pasów. 

-Dzień dobry Panie Krzysztofie, gratuluje zwycięstwa w ostatnim spotkaniu z BKS Visłą Bydgoszcz, jak ocenia Pan grę siatkarzy w tym meczu?

- Dzień dobry, to mecz dla nas trochę na przełamanie, na pewno są duże pozytywy, że drużyna wygląda z dnia na dzień coraz lepiej jeśli chodzi o zgranie zawodników, bo tego na dzień dzisiejszy nam brakuje i o tym na pewno wiemy. Chłopcy będą musieli odrobić lekcje bardzo szybko, na przygotowanie z głównymi zawodnikami mieliśmy tylko 10 dni, więc to troszeczkę za krótki czas, dlatego potrzebujemy cierpliwości, żeby to nadrobić. Nasza gra faluje, mamy okresy bardzo dobrej gry, a także słabszej i musimy to koniecznie ustabilizować. Mam nadzieję, że stanie się to bardzo szybko.

-Czy ta wygrana pozwoli zawodnikom odetchnąć i wrócić na stałe do dobrej gry?

-Potrzebowaliśmy zwycięstwa po tych trzech porażkach, gdzie w Katowicach graliśmy dobre spotkanie, ze Ślepskiem Suwałki trochę gorszę i z Olsztynem były już symptomy dobrej gry, natomiast wiadomo, że to mecz z Visłą Bydgoszcz, która jest uważana przez wielu ekspertów jako najsłabsza drużyna w PlusLidze, aczkolwiek ja uważam, że w tym sezonie trzeba się mieć na baczności i trzeba poważnie podchodzić do każdego meczu, dawać z siebie „maksa” żeby wygrywać, bo w tej lidze nie ma słabych drużyn. Mam nadzieje, że ostatnie spotkanie było dla nas na przełamanie. Wiele ludzi mówi, że tym sezonie mamy swoiste problemy, ja jednak uważam zdecydowanie inaczej, ten zespół po prostu potrzebuje czasu.

-W okresie przygotowawczym Resovia z meczu na mecz grała coraz lepiej, jak ocenia Pan pracę wykonaną przez zawodników i trenera Piotra Gruszkę?

-Czas na podsumowania i oceny tego wszystkiego co się dzieje, jeszcze przyjdzie. Na razie mamy zbyt krótki okres, żeby ocenić pracę Piotrka i cokolwiek powiedzieć. Tak, jak już wcześniej mówiłem, dostał zawodników na 10 dni przed pierwszym meczem, nie ma co się oczywiście usprawiedliwiać, bo wiedzieliśmy, że to będzie tak wyglądało, jednak „nie od razu Rzym zbudowano” jak to mawiają, dlatego musimy być bardzo cierpliwi w naszych działaniach.

-Czy po słabym początku sezonu rozglądał się Pan jeszcze za jakimiś zawodnikami, którzy mogliby wzmocnić skład?

-Nie.

-Po meczu z Olsztynem w szatni była jakaś męska rozmowa z chłopakami? Kibice chyba byli trochę zawiedzeni postawą swoich ulubieńców.

-Kibice mają prawo oceniać, akurat w Rzeszowie są bardzo wymagający, gdyż przyzwyczaili się do zwycięstw, ale muszą też zrozumieć, że sukces który odbudowujemy zależy nie tylko od siatkarzy, ale także od nich. Jeśli kibice chcą powrócić do dawnych czasów, kiedy Resovia zdobywała Mistrzostwo Polski, to muszą mocno wspierać swoją drużynę, a nie przychodzić tylko i wyłącznie oceniać, akurat nie mówię, że tak jest w tym momencie, natomiast mam nadzieję, że chłopcy jeszcze będą mocno odczuwać wsparcie kibiców. Wracając do rozmowy po meczu, oczywiście była, ale nie było tam żadnych mocnych słów, bo to jest początek sezonu, było natomiast wsparcie i zrozumienie całej sytuacji z naszej strony jako klubu.

-Patrząc na grę Pasów wydaję się, że największy problem jest na pozycji atakującego, Zbigniew Bartman wydaję się nie być w optymalnej dyspozycji, a Damian Schulz w meczu z Indykpolem nabawił się urazu.

-Nie wiem czy problem, my nie oceniamy tego w ten sposób, nie patrzymy pozycjami. Generalnie rzecz biorąc wynika to z tego, że Zbyszek miał kontuzje naderwania łydki, więc był wyłączony trochę z treningu, a Damian skręcił kostkę i to jest na dzień dzisiejszy nasz problem.

-Wracając do problemów zdrowotnych, to jak wygląda sytuacja z Bartkiem Lemańskim i Marcinem Możdżonkiem?

-Aktualnie nie mogą brać udziału w zajęciach, dopóki nie wyleczą kontuzji.

-Czego oczekuje Pan od swojej drużyny w najbliższych meczach?

-Oczekuję zwycięstw, jak wszyscy, mamy nadzieję, że ten poziom już nie będzie tak falował, ustabilizuje się. Tak, jak już wcześniej powiedziałem, liczymy, że ten mecz z Bydgoszczą odblokuje nasza drużynę.

-Dziękuję za rozmowę i życzę wygranych w najbliższych meczach!

-Dziękuje bardzo!

Wywiad przeprowadził Dominik Pasternak


Czytaj także

Komentarze

Skomentuj przez Facebook

Skomentuj bez logowania

Komentarze: 1

Rozwiąż działanie =

~anonim 2019-11-08 18:02:44 1 0

#WszyscyJesteśmyResovią

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem